ZGŁOSZONA GOTOWOŚĆ

Gdyby gotowość taka została zgłoszona, Syria głosowałaby za wnioskiem radzieckim. Rezolucja tajwańska została uchwalona większością 50 głosów przeciw 5, przy 5 wstrzy­mujących się. Jej zwolennicy uzasadniali swoje stanowisko tym, że tylko władze w Seulu uznały kompetencje i autorytet ONZ, zaś KRL-D nie przejawiła najmniejszej chęci do współpracy z tą organizacją. Przeciwko radzieckiemu projektowi rezolucji wy­stąpiły m. in. Indie, które domagały się, aby najpierw przerwane zostały, walki w Korei, potem zaś można rozważyć ewentualne wysłuchanie przedstawiciela KRL-D na forum ONZ . Przebieg głosowania w Zgromadzeniu Ogólnym 6 października 1950 r. niewiele różnił się od głosowania w Komitecie Pierwszym.

W KONFLIKCIE KOREAŃSKIM

Na uwagę zasługuje również fakt, że w konflikcie koreańskim była bezpośrednio zaangażowana Organizacja Narodów Zjedno­czonych. W całej dotychczasowej historii tej organizacji wojna koreańska stanowi jedyny przypadek, w którym to najwyższe międzynarodowe forum usankcjonowało interwencyjne działania zbrojne przeciw walce wyzwoleńczej jednego z narodów świata pod swoją flagą. Już z tego co najmniej powodu stanowisko kra­jów rozwijających się w tym konflikcie zasługuje na wnikliwą ocenę, tym bardziej, iż będąc pod silną presją państw imperiali­stycznych nie mogły one ograniczyć się jedynie do roli biernych obserwatorów wydarzeń w Korei. I jeśli nawet udział tej grupy państw w samej wojnie był niewielki, a wpływ na jej zażegnanie bardzo ograniczony, to z samej ich politycznej postawy wynikają jednak wnioski, które pozwalają uchwycić dość istotne ogniwo w ewolucji tych państw w kierunku konsolidowania ich jedności, krystalizowania się wspólnych interesów i dążeń, stopniowego wyzwalania się od pierwotnie dominującego wpływu mocarstw imperialistycznych na kraje nowo wyzwolone.

ROLA STYMULATORA

W niektórych tylko konfliktach ONZ mogła odegrać rolę sty­mulatora bądź też czynnika nadzorującego podjęte postanowie­nia. Większość konfliktów regulowana była na innym forum, poza ONZ. Nawet jeżeli organizacja ta firmowała działalność poszcze­gólnych misji, to i tak liczył się nie tyle szyld tej organizacji, ile państw, które wchodziły w skład kontyngentów sił militar­nych czy misji obserwacyjnych (wojny indyjsko-pakistańskie, konflikt bliskowschodni i inne). W okresie swojego istnienia ONZ rozpatrywała wiele konflik­tów i kryzysów, jakie miały miejsce na obszarach pozaeuropej­skich. Należy przypomnieć, że już w krótkim czasie od chwili powstania tej organizacji, bo w 1946 r., interesowała się ona problemem indonezyjskim, że przez wiele lat zajmowała się kon­fliktem wietnamskim i całokształtem wojen na Półwyspie Indo- chińskim, że odegrała niezbyt chlubną rolę w okresie wojny koreańskiej.

DŁUGOTRWAŁA WALKA

Nastąpiło to 11 listopada 1965 r. i wywołało długotrwałą walkę narodowowyzwoleńczą oraz wiele batalii politycznych ; w ONZ « i poza tą organizacją, których rezultatem był ostateczny sukces Afrykanów. W końcu 1979 r. podpisane zostało porozumie- f nie, na mocy którego w Rodezji przeprowadzono wybory zakoń­czone zwycięstwem Afrykańskiego Związku Narodowego Zim­babwe (ZANU). Niepodległość Rodezji, która przyjęła nazwę Zimbabwe, proklamowano 18 kwietnia 1980 r. Działania Komitetu do Spraw Dekolonizacji, nacis­ków opinii międzynarodowej wyrażanych m. in. poprzez ONZ, niepodległość uzyskały również inne kraje afrykańskie: 6 lipca 197o r.— Komory, 26 czerwca 1976 r. — Seszele, 27 czerwca 1977 r. — Dzibutti. Proces pełnej likwidacji kolonializmu w Afry­ce me został jednak zakończony.

ODRĘBNY KOMPLEKS SPRAW

Nie należy z tego wyciągać wniosku, że organizacja ta w tych warunkach nie odegrała większej roli w pełnej dekolonizacji tych obszarów. Ocena taka byłaby niesprawiedliwa. ONZ miała specjalne zasługi w mobilizowaniu światowej opinii publicznej, szerokich kół politycznych w całym świecie na rzecz wywierania nacisku na Portugalię, aby ta ustąpiła ze swoich kolonii. Organi­zacja ta udzielała wreszcie swego wsparcia ruchom narodowo­wyzwoleńczym walczącym na tych obszarach. W jeszcze wię­kszym zakresie wsparcia i pomocy udzielały tym organizacjom MPLA, FRELIMO, PAIGC, Organizacja Jedności Afrykańskiej, kraje socjalistyczne i postępowe siły polityczne w świecie zachod­nim. Odrębny kompleks spraw związany był z Rodezją, byłą kolo­nią brytyjską w Afryce, którą zamieszkujący biali osadnicy po­stanowili proklamować „niepodległą”, bez uwzględnienia stano­wiska nie tylko jakichkolwiek organizacji międzynarodowych czy też miejscowej ludności afrykańskiej, ale również Wielkiej Bry­tanii .

PEŁEN OBRAZ

Dla pełnego obrazu naszych rozważań należy dodać, że można zaobserwować nowe zjawisko, a mianowicie podjęcie przez nie­które kraje „trzeciego świata” działań na rzecz rozwoju włas­nego przemysłu zbrojeniowego. W 17 państwach pozaeuropejskich produkuje się już dzisiaj samoloty bojowe, mi.n. w Indonezji, Pakistanie, Argentynie, Chile, Korei Południowej, Filipinach, Taj­wanie, Kolumbii, Tajlandii, Indiach, Brazylii itp. W 20 pań­stwach buduje się okręty wojenne, w 8 — pociski sterowane, w 5 — czołgi. W niektórych krajach „trzeciego świata” rozwija się przemysł, który produkuje broń rakietową i zmierza do za­pewnienia sobie możliwości produkcji broni termojądrowej. Ma­jąc na uwadze brak odpowiedniego zaplecza konstrukcyjno-pro- dukcyjnego, państwa te wiążą się dla celów kooperacji i trans­feru technologii z zachodnimi koncernami zbrojeniowymi, przy­nosząc im zyski, a ponadto zacieśniając więzi współpracy poli­tycznej z Zachodem.

WSPÓŁPRACA I POMOC

W organizacji współpracy i pomocy ważne miejsce zajmują organizacje wyspecjalizowane ONZ. Możliwości działania niektó­rych z nich są znaczne dzięki posiadanym funduszom, fachowej kadrze i funkcjonalnym na ogół strukturom organizacyjnym. Należy tu wymienić: Międzynarodową Organizacją Pracy (Inter­national Labour Organization — ILO), Organizację Narodów Zjednoczonych do Spraw Oświaty, Nauki i Kultury (United Na­tions Educational, Scientific and Cultural Organization — UNESCO), Międzynarodowy Fundusz Walutowy (International Monetary Found — IFM), Międzynarodowy Bank Odbudowy Rozwoju (International Bank for Reconstruction and Develop- ment — IBRD), Organizację NZ do Spraw Wyżywienia i Rol­nictwa (Food and Agriculture Organization of the United Na­tions —- FAO), Światową Organizację Zdrowia (WHO) i wiele innych. Już z tego w wielkim skrócie dokonanego przeglądu wy­nika jak poważnej rozbudowie — problemowej i organizacyj­nej — uległa ONZ.

GŁÓWNE KIERUNKI DZIAŁANIA

Jak już wspomniano ONZ w ciągu minionych dziesięcioleci przeszła poważną ewolucję. Zwracaliśmy przy tym uwagę na zmiany, jakie zaszły w układzie sił na forum tej organizacji, a które związane były z przyjęciem w szeregi jej członków wiele nowo powstałych krajów „trzeciego świata”. Ocena ewolucji ONZ sprowadzona wyłącznie do analizy zmian liczbowych jest zabie­giem efektownym, jednak wielce uproszczonym. Od chwili podpisania Karty Narodów Zjednoczonych, 26 czerw­ca 1945 r., organizacja ta bowiem nie tylko uległa rozbudowie pod względem liczbowym, lecz przede wszystkim przeszła poważ­ne zmiany programowe. Zakres jej zainteresowań i działalności został rozszerzony o kompleks spraw związanych z szeroko rozu­mianą współpracą międzynarodową nie tylko jeśli idzie o zabez­pieczenie pokoju, lecz również tworzenie warunków dla rozwoju gospodarczego, naukowo-technicznego, upowszechnienia oświaty, ochrony zdrowia itp.

ORGANIZACJA PAŃSTW AMERYKAŃSKICH

„Organizacja Państw Amerykańskich, pragnąc wprowadzić j w życie zasady, na których jest zbudowana, i wypełnić swe zobowiązania regionalne, wynikające z Karty Narodów Zjednoczonych, oświadcza, że podstawowe jej zadania są następujące:umacnianie na kontynencie pokoju i bezpieczeństwa,zapobieganie przyczynom ewentualnych trudności i zapew­nienie pokojowego załatwiania sporów, mogących wyniknąć po­między państwami-członkami Organizacji,organizowanie wspólnej akcji tych państw w przypadku agresji,dążenie do rozwiązania zagadnień natury politycznej, praw­nej i gospodarczej, które mogłyby powstać pomiędzy nimi,popieranie, w drodze wspólnej akcji, ich rozwoju gospo­darczego, społecznego i kulturalnego”.W okresie, gdy Azja i Afryka objęte zostały falą dekolonizacji politycznej OPA pozostawała dość skutecznym instrumentem od­działywania Stanów Zjednoczonych na kraje Ameryki Łacińskiej, przeciwdziałając rozwojowi ruchów postępowych, antyimperiali- stycznych i emancypacyjnych.

POWOŁANIE DO ŻYCIA ORGANIZACJI

Powołanie do życia tej organizacji było niewątpliwie pierw­szym krokiem zmierzającym do zacieśnienia współpracy między narodami Azji i podjęcia wspólnych przedsięwzięć na rzecz koor­dynacji działań na arenie międzynarodowej. Organizacja Stosunków Azjatyckich nie była jednak w stanie zrealizować zadań, które przed nią postawiono. Wpłynęły na to w istotnym stopniu konflikty, jakie w tym czasie uwidoczniły się w różnych częściach Azji oraz pogłębiające się zróżnicowania ideologiczno-polityczne. Należy przypomnieć, że Indie, Pakistan, Birma i Cejlon uzyskały niepodległość. Nastąpiło proklamowanie Chińskiej Republiki Ludowej, uległa dalszej aktywizacji walka wyzwoleńcza w niektórych krajach Azji Południowo-Wschodniej.

ZGŁOSZONA INICJATYWA

Inicjatywa ta została zgłoszona poza ONZ, nie stwarzała więc podstawy do jej dyskutowania na tym forum. W pięć dni później Departament Stanu zajął pozytywne stano­wisko w tej sprawie . Stany Zjednoczone godziły się tylko na rokowania rozejmowe, przyjęły jednak do wiadomości, że w spra­wie uregulowania politycznych i terytorialnych problemów po­dejmą decyzje obie walczące strony. Ponieważ stroną walczącą nie była cała ONZ, a tylko 16 państw, które wysłały do Korei swoje kontyngenty wojskowe, ostateczne uregulowanie konfliktu znalazło się poza zasięgiem tej organizacji. Wstępne rozmowy w sprawie zawieszenia ognia odbyły się 10 lipca 1951 r. w zneu­tralizowanym Kaesongu, a od 25 października rokowania rozej­mowe przeniesione zostały do Panmundżonu. Trwały one dwa lata, z dwukrotną przerwą na łączny okres 9 miesięcy i zakoń­czyły się 27 lipca 1953 r. podpisaniem układu rozejmowego.

POKOJOWE UREGULOWANIE KONFLIKTU

W tym samym kierunku zmierzała narzucona przez Stany; Zjednoczone Zgromadzeniu Ogólnemu rezolucja  z 18 maja 1951 r. w sprawie zastosowania wobec ChRL i KRL-D embarga na broń i materiały o znaczeniu strategicznym. Państwa socjalistyczne nie wzięły udziału w głosowaniu nad tą rezolucją, zaś Afganistan, Bir­ma, Egipt, Indie, Indonezja, Pakistan, Szwecja i Syria wstrzymały się od głosu. Próba zantagonizowania Chin i krajów afroazjatyc­kich zakończyła się więc tylko połowicznym sukcesem.Pod koniec czerwca 1951 r. z inicjatywą w sprawie pokojo­wego uregulowania konfliktu koreańskiego wystąpił Związęk Radziecki. Ambasador J. Malik, stały przedstawiciel ZSRR w ONZ, w specjalnym oświadczeniu 23 czerwca 1951 r. stwierdził, że pierwszym działaniem w tym kierunku powinno być wszczę­cie bezpośrednich rozmów między obu walczącymi stronami na temat zawieszenia ognia i wzajemnego wycofania sił zbrojnych
z 38 równoleżnika .

POKOJOWE ROKOWANIA

Zanim jednak doszło do rokowań rozejmowych, Stany Zjed­noczone podjęły jeszcze jedną próbę presji politycznej. Postano­wiły one nakłonić niesocjalistyczne państwa członkowskie ONZ i do napiętnowania Chin jako agresora, a tym samym skompliko­wać, jeśli nie wręcz uniemożliwić ich przyszły rozwój stosunków z krajami azjatyckimi i arabskimi. W przyjętej 1 lutego 1951 r. przez Zgromadzenie Ogólne rezolucji zostało ogłoszone, że ChRL, udzielając pomocy KRL-D, zaangażowała się w działa­niach agresywnych w Korei. Wzywano w niej jednocześnie do j dalszego wspierania akcji militarnej ONZ w Korei i uznawano j- za niezbędne dalsze działania, aby „sprostać agresji”. Przeciwko ] tej rezolucji oprócz państw socjalistycznych głosowały Birma i Indie, zaś wstrzymały się od głosu Afganistan, Arabia Saudyj­ska, Egipt, Indonezja, Jemen, Jugosławia, Pakistan, Szwecja i Syria.

STADIUM KONFLIKTU

W obecnym stadium konfliktu rezolucja ONZ powinna ograniczyć się do dwóch zaleceń: 1) utworzenia niezależnej, zjednoczonej Korei za pomocą wolnych wyborów; 2) zapowiedzi gospodarczej odbudowy kraju. Zadaniem najpilniejszym w chwili obecnej jest doprowa­dzenie do zbliżenia stanowisk autorów dwóch głównych projek­tów rezolucji. Sprzyjałoby temu powołanie odpowiedniego pod­komitetu. Formalny projekt rezolucji w tej sprawie poparli w trakcie debaty przedstawiciele Birmy, Egiptu, Izraela, Jugo­sławii, Meksyku, Syrii i ZSRR. Wynik głosowania nad tym pro­jektem 4 października 1950 r. był dość zaskakujący: opowie­działy się za nim 24 państwa, 3 wstrzymały się od głosu, 32 gło­sowały przeciw. Po raz pierwszy w sprawie Korei państwa socjalistyczne głosowały wspólnie z liczną grupą krajów rozwijają­cych się, a przewaga państw zachodnich nie była już tak spekta­kularna. Projekt rezolucji Indii, chociaż formalnie odrzucony, torował jednak drogę idei o konieczności rokowań i kompromisu. Zastój jaki w kilka miesięcy później zaistniał w działaniach fron­towych i brak perspektywy rozstrzygnięć militarnych umocniły te przeświadczenia.

PAŃSTWA ZACHODNIE

Państwa zachodnie podtrzymywały swoje żądanie przeprowa­dzenia ogólnokoreańskich wyborów pod auspicjami ONZ i w obec­ności jej wojsk, czyli zmierzały do wchłonięcia KRL-D przez Koreę Południową. Wobec rozbieżnych projektów rezolucji — państw socjalistycz­nych i zachodnich — postawę mediacyjną przyjęły Indie. W trak­cie debaty w Komitecie Pierwszym jej delegat uznał za nierealną propozycję, aby wojska ONZ zostały upoważnione do kontrolo­wania każdego zakątka Korei i pozostawały tam do czasu osiąg­nięcia stabilnego zjednoczenia. Spowodowałoby to tylko spotę­gowanie napięć. Z kolei wycofanie wszystkich obcych wojsk z Korei przed wyborami powszechnymi skazałoby Koreę Połud­niową na łaskę i niełaskę KRL-D. W tej sytuacji Indie propo­nowały, aby sprawę sposobu przeprowadzenia wyborów i ewen­tualnego udziału w obserwowaniu ich przebiegu ze strony ZSRR i Chin uznać za szczegóły, które Komisja ONZ do Spraw Zjedno­czenia i Odbudowy Korei mogłaby rozważyć później.

JEDNA ZE STRON KONFLIKTU

Według tego projektu ONZ, która była jedną ze stron w kon­flikcie, miała być zarazem najwyższą władzą rozjemczą. Takij projekt nie mógł stanowić podstawy przyszłych rokowań rozejmowych.Państwa socjalistyczne proponowały niezwłoczne przerwanie działań wojennych, wycofanie wszystkich obcych wojsk z Korei, ustanowienie ogólnokoreańskiego rządu narodowego na drodze wyborów powszechnych pod auspicjami wspólnej komisji złożo­nej z równej liczby deputowanych parlamentów Północy i Po­łudnia i przy nadzorze Komitetu ONZ z udziałem przedstawicieli państw graniczących z Koreą, tj. ZSRR i Chin. Propozycje te przewidywały także udzielenie przez ONZ Korei pomocy gospo­darczej i technicznej, a po ustanowieniu ogólnokoreańskiego rzą­du rozważenie przez Radę Bezpieczeństwa przyjęcia Korei na członka ONZ.

WIĘKSZA NEUTRALNOŚĆ

W tym zaś zakresie nawet bardziej neutralnie nastawione pań­stwa azjatyckie i arabskie nie przejawiły dostatecznej inicjatywy własnej i zrozumienia konieczności kompromisowych rozwiązań. Grupa do Spraw Rozejmu, składająca się z przedstawicieli Ka­nady, Indii i Iranu, przedstawiła następujące propozycje rozej- mowe: wszystkie zainteresowane rządy i władze powinny zarzą­dzić i wykonać wstrzymanie wszelkich działań zbrojnych na ca­łym obszarze Korei;należy ustanowić wszerz Korei strefę zdemilitaryzowaną o  szerokości około 20 mil, której południowa granica przebiegała­by w zasadzie wzdłuż 38 równoleżnika;rozejm powinien być nadzorowany przez Komisję ONZ, której członkowie i wyznaczeni obserwatorzy powinni posiadać nieograniczoną swobodę poruszania się w całej Korei;wszystkie rządy i władze powinny niezwłocznie zaprzestać wprowadzania do Korei posiłków, rezerwowego personelu i sprzę­tu wojskowego, w tym ochotników i materiałów o znaczeniuj wojskowym;układ rozejmowy powinien gwarantować bezpieczeństwo osobom wojskowym i swobodę poruszania się uciekinierów; układ rozejmowy powinien zostać zaakceptowany przez Zgromadzenie Ogólne i pozostać w mocy, dopóki ONZ nie zaapro­buje dalszych działań.